Epoki literackie:     Starożytność    Biblia    Średniowiecze    Odrodzenie / Renesans    Barok    Oświecenie    Romantyzm    Pozytywizm    Młoda Polska    XX-lecie międzywojenne    Literatura współczesna

Średniowiecze :

• Wstęp
• Umysłowość
• Literatura
• Liryka religijna
• Liryka świecka
• Przekłady psałterzy i Biblii
• Apokryfy
• Kaznodziejstwo
• Hagiografia
• Historiografia
• Eposy rycerskie
• Dramaturgia

Kaznodziejstwo

Kaznodziejstwo, czyli wpajanie ludowi sposobu pojmowania i praktykowania wiary, uprawiano w Polsce od dawna. Wiadomo, że kazania w języku rodzimym - "słowiańskim" już w połowie X wieku wygłaszano dla plemion nadodrzańskich. Wypełniała je wtedy zapewne krótka nauka przykazań (stąd kaznodzieja to "głosiciel kaźni"), nagana błędów pogańskich, a i zachęta do gorliwej służby Kościołowi i władcy. Jednak poza głównymi ośrodkami głoszono je sporadycznie i raczej nie spisywano.
Sytuacja zmienia się w XIII wieku. Do tego czasu ukształtował się w chrześcijaństwie zachodnim porządek kazań w obrębie roku kościelnego oraz coraz powszechniej nadawano im cechy sztuki retorycznej.
"Ars praedicandi" wymagała, aby temat kazania ujmować w strukturę logiczną i wyposażać w efekty retoryczne. Wśród nich niepoślednią rolę odgrywały składniki prozy rytmicznej i rymowanej.
Treść układano zależnie od słuchaczy: wobec wykształconych stosowano rozumowanie abstrakcyjne i alegoryczne, dla ludu - przytaczano przykłady z życia codziennego, a za exemplum służyła anegdota, baśń i bajka. Takie typy kazań szerzyły się śladem zakonów tzw. żebraczych: franciszkanów i dominikanów. W Polsce, z zakonów tych, dominikanie działali od 1222 roku w Krakowie, potem na Śląsku, Mazowszu, Pomorzu i na Rusi; franciszkanie pojawili się najpierw we Wrocławiu i Krakowie, następnie w innych grodach Śląska, Małopolski i Wielkopolski oraz na Pomorzu. Konwenty te miały wprawdzie mieszany skład narodowościowy, ale głoszenie kazań po polsku z wolna się nasilało, a imiona mówców z drugiej połowy XIII stulecia upamiętniły źródła.
Kazania świętokrzyskie
Dwujęzyczny, łacińsko-polski najstarszy zabytek prozy polskiej, prezentujący styl dydaktyczno-normatywny.
Odkrył je znakomity polski językoznawca Aleksander Brückner w 1890 roku w postaci 18 pasków pergaminowych, które introligatorowi posłużyły do zabezpieczenia kodeksu papierowego z Cesarskiej Biblioteki Publicznej w Petersburgu. Kodeks ów do Petersburga trafił wraz ze zbiorami Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego wywiezionymi po powstaniu listopadowym, a pochodził z biblioteki benedyktyńskiego klasztoru Św. Krzyża na Łysej Górze (niestety uległ zniszczeniu w czasie II wojny światowej).
Rękopis kazań powstał prawdopodobnie około połowy XIV wieku. Jest jednak, jak świadczą spotkane w nim omyłki i poprawki, kopią starszego oryginału, pochodzącego może z końca XIII wieku lub z początków XIV wieku.
Kazania, choć nazwane świętokrzyskimi, nie powstały u benedyktynów na Św. Krzyżu. Rękopis bowiem, w którym je odnaleziono, nim trafił na Łysą Górę, znajdował się w Leżajsku. Tam zapewne należał do zakonu Bożogrobowców (Miechowitów), którzy tu prowadzili działalność duszpasterską. Do Leżajska z kolei księga trafiła prawdopodobnie z macierzystego klasztoru Bożogrobowców w Miechowie. Tutaj ją zapewne oprawiono, tnąc na paski karty, na których spisane były kazania; niewykluczone również, że właśnie w Miechowie je wcześniej napisano.
Zabytek zawiera zbiór sześciu kazań na uroczystości świętych (de sanctis), z których jedno zachowało się w całości - "na dzień św. Katarzyny", a pięć w nierównych fragmentach. Są to kazania na dni: "św. Michała, św. Katarzyny, św. Mikołaja, Bożego Narodzenia, Trzech Króli i Matki Boskiej Gromnicznej".
Jest to twór dwujęzyczny. Polszczyzna łączy się w nich organicznie z wstawkami łacińskimi, najczęściej cytatami z Biblii, które wpierw autor przytaczał, by zaraz tłumaczyć lub streszczać, albo też pozostawiać bez objaśnienia zapewne w przekonaniu, że słuchacz je zrozumie.
Autor porządkował układ tematu, nadając mu przejrzystość, między innymi: enumeracją (wyliczaniem) członów wywodu przy pomocy przysłówków liczebnych, np. w kazaniu na dzień Św. Michała Archanioła:... A piate, dani są nam angieli święci...; A ósme...; A dziewiąte, dani są święci angieli...
Scholastycznemu ładowi pouczeń towarzyszy alegoreza. Taki sposób pojmowania rzeczy widać najpełniej w kazaniu na dzień św. Katarzyny. Anonimowy autor osnuł je wokół wersetu z biblijnej Pieśni nad pieśniami: Surge, propera, amica mea et veni... (Wstań, pospiesz się, przyjaciółko moja i przyjdź). Kaznodzieja owo "wstań!", kierował ku czterem kategoriom ludzi ukazanych w obrazowej wykładni alegorycznej. Według niej siedzący - uosabiali leniwych, leżący - grzeszników w stanie zgubnej rozpaczy; ci z kolei symbolizowani byli kolejno przez ślepca (niedostrzegający przyszłości), paralityka (wielbiciele doczesności), "kłodnika", czyli więźnia (nieświadomi celu życia) i trupa (nie dbający o swą duszę).
Swoisty artyzm cyklu świętokrzyskiego kształtowała też "ars dictandi" (sztuka dyktowania), styl stosowany w literaturze łacińskiej XII i XIII wieku, który po raz pierwszy formował tu tworzywo polskie. Rytmiczne wyrównania części zdań oraz rymy osiągane współbrzmieniem końcówek gramatycznych uwydatniały sens pouczeń kaznodziejskich.
Ekspresję potęgował wyszukany styl. Autor biegle władał zdaniami o rozwiniętej składni, nacechowanymi retorycznie (obok wypowiedzeń oznajmujących występują rozkazujące, wykrzyknikowe i pytające), z widoczną starannością dobierał synonimy, urozmaicał wyrażenia epitetami i zdrobnieniami, wykorzystywał aliterację i powtórzenia.
"Kazania świętokrzyskie" prezentują więc nie tylko wysoki poziom intelektualny, lecz także dojrzały kunszt literacki. Pozwala to mniemać, że obszerna ongiś całość zbioru nie była zjawiskiem odosobnionym.
Język zabytku, z cechami dialektu północnej Małopolski, charakteryzuje wielość archaizmów w słownictwie, odmianie i składni. Należą do nich między innymi:
nieznane poza Kazaniami archaiczne formy zaimków: togo, onogo, tomu,
rzadka forma 3 os. l. poj.: jeść,
ginące już w najstarszej dobie formy aorystu (czasu przeszłego dokonanego) - imperfektu (czasu przeszłego niedokonanego): idziechą, pośpieszychą się, poczęczą,
a w zakresie słownictwa bardzo starożytny odpowiednik tento - tetto i unikatowy przymiotnik: wrzemienny (doczesny).
Kazania gnieźnieńskie
Zabytek pochodzi z końca XIV lub początku XV wieku, a został przypadkowo odnaleziony w XIX wieku klasztorze w Gnieźnie, stąd jego nazwa.
Kodeks zawiera 103 kazania łacińskie i tylko 10 polskich. Jest to utwór oryginalny, a nie tłumaczony z łaciny i nie kopia jakiegoś wcześniejszego zbioru kaznodziejskiego. Z tych względów język kazań jest potoczny, z charakterystyczną składnią i pisownią.