|
|
|
Romantyzm : • Wstęp • Umysłowość • Romantyzm w Polsce • Literatura • Tematy literatury romantycznej • Adam Mickiewicz • Juliusz Słowacki • Zygmunt Krasiński • Cyprian Kamil Norwid • Aleksander Fredro |
Juliusz Słowacki W rozwoju liryki Słowackiego można wyróżnić trzy etapy:
"Hymn" ("Smutno mi, Boże..."), tytuł podkreśla polemiczność rysowanego obrazu wobec, zazwyczaj tym gatunkiem wysławianej, wizji świat jako
harmonijnego i celowego boskiego dzieła, rządzonego przez sprawiedliwego i miłosiernego
Pana. Podmiot liryczny: wygnaniec, tułacz i pielgrzym w jednej osobie, w pełnym
goryczy i beznadziejnego smutku monologu wyraża ból człowieka świadomego
własnego przemijania. Utwór stanowi swoiste podjęcie dyskusji z romantyczną
koncepcją cierpienia i ofiary jako odkupienia zaprezentowaną w III cz.
"Dziadów".
"Testament mój" wiersz oparty na dysonansie wynikającym z dwojakiej roli, jaką życie przypisało podmiotowi. Jako osoba prywatna umierający bohater
zwraca się do przyjaciół i ludzi sobie życzliwych, dając symboliczne
dyspozycje, co do pogrzebu i stypy, zwierza się również z poczucia
osamotnienia, wyobcowania i niezrozumienia, w jakim przypadło mu spędzać
ostatnie lata życia. Natomiast jako poeta-wieszcz nakazuje narodowi
bezkompromisową walkę o wolność, a całej ludzkości zapowiada pośmiertny tryumf
swej poezji, która "zjadaczy chleba - w aniołów przerobi".
"Na sprowadzenie prochów Napoleona" - wiersz łączy elementy elegii żałobnej (zwrotki 1 - 4: motywy samotnego grobu i urągających prochom Cesarza
obcych ludzi, paralelizmy i anafory naśladujące żałobne zawodzenie) i
entuzjastyczne ody (zwrotki 5 - 8: motyw triumfalnego powrotu zwłok Napoleona
do Francji, hiperboliczne obrazy, patos, retoryczność). Jednolitość
kompozycyjna liryku wynika ze stałości rymu (10-zgłoskowe sekstyny o rymach
ababcc) i przenikającej całość gry kontrastów i dysonansów (ironia losu:
Napoleon powracający do kraju "popiołem" ma moc większą niż za życia).
"Anioły stoją na rodzinnych polach..." poetycka wizja powrotu emigracji do kraju. Pierwsza, pełna spokoju, narracyjna sekstyna ukazuje panoramiczny
obraz powitania na "rodzinnych polach", powracających emigrantów przez
udręczony naród proszący o miecz. Druga, dynamiczna, dialogowa, ilustruje tę
sytuację jednostkowym przykładem: ułan, którego koń potknął się o symboliczny
"matki grób zhańbiony", wyciąga "mściwą szablę". Obie więc zbiorowości,
emigracyjna i pozostająca w kraju, dojrzały do pragnienia czynu i zemsty. Motyw
aniołów i cierniowych koron uświęca sytuację: jest to powrót do polskiej "ziemi
obiecanej", zapowiadane przez proroków "złączenie się z narodem".
"Rozłączenie" - monolog o charakterze osobistej, intymnej wypowiedzi, skierowany bezpośrednio do adresata - matki poety. Sytuację
rozłączenia pary bohaterów podkreśla kontrast dwóch obrazów: zwykłego,
znanego podmiotowi domowego otoczenia adresatki i obcego, niezwykłego
pejzażu alpejskiego, który niejako powstaje na oczach czytelnika dzięki
pełnym dynamizmu, zaskakującym metaforom. Motyw smutnych ptaków: gołębia i
słowików, stanowi klamrę kompozycyjną wiersza.
"Do matki" - monolog skierowany bezpośrednio do adresatki. Podmiot
liryczny tłumaczy, uprzedzając przewidywane zarzuty, bolesną decyzję
wytrwania w wierności wyznawanym ideałom za cenę powrotu do ojczyzny -
Matki. Romantyczny motyw bezwzględnego podporządkowania prywatnych
pragnień służbie wartościom ponadjednostkowym. Postawę bohatera wyrażają
dwa obrazy: rycerza (patos) i wiernego psa (gorycz). Kompozycja wiersza
jest podporządkowana narastaniu emocjonalnej temperatury wypowiedzi, aż do
punktu kulminacyjnego w ostatnich wersach wiersza.
"Kiedy pierwsze kury Panu śpiewają..." - mistyczny opis momentu
przemiany nocy w dzień. Podkreśla paralelizmami składniowymi jedność
zjawisk na ziemi (budzą się "kury, kwiatki, ja") i na niebie ("cherubiny"
wypierają mroki nocy, czuwają nad człowiekiem i ziemią modlącymi się do
Pana) z Bogiem, który wysłuchuje modlitwy. Niezwykła, wręcz
nadrealistyczna pointa kończy tekst: "Sny ostatnie przechodzą przez
włosy".
"Sowiński w okopach Woli" stylizowana na średniowieczną legendę
hagiograficzną (nieporadny narrator, legendowo-naiwna wizja wydarzeń)
opowieść o śmierci bohatera-męczennika. Motywy symboliczne: generał opiera
się na ołtarzu (stąd głosi się ewangelię) i na drewnianej nodze (symbol
służby ojczyźnie), podkreślają wymowę liryku, który ukazuje śmierć
żołnierza jako ofiarę złożoną Chrystusowi. Wiersz cechuje wyrafinowana
prostota języka, brak rymów, których miejsce zajmuje niezwykłe
współbrzmienie dźwiękowe.
"Uspokojenie" to dramatyczny monolog proroka przepowiadającego
przyszłą rewolucję w Warszawie. Topograficzne realia Starego Miasta
zostają przetworzone w nadrealistyczną wizję łączącą efekty kinetyczne
(np. ruszające do boju kamienice), świetlne (np. błysk okien-oczu, zorza
polarna), dźwiękowe (swoista symfonia grana na instrumentach, którymi są
ulice Starówki, Kolumna Zygmunta, katedra św. Jana), filmowe (dynamiczna
zmienność obrazów).
"Kordian"
Kiedy w 1830 roku wybuchło powstanie listopadowe,
dwudziestojednoletni Juliusz Słowacki był jedynym spośród wielkich polskich
romantyków obecnym w tych dniach w Warszawie. Zaznał wtedy po raz pierwszy
sławy i sympatii czytelników, a przyniosły mu ją patriotyczne wiersze wzywające
do walki. Przyjął w nich Słowacki nową dla siebie rolę poety politycznego,
bezpośrednio wpływającego na historyczną rzeczywistość. Nie wstąpił jednak do
wojsk, a w marcu 1831 roku wyjechał do Londynu z misją dyplomatyczną od rządu
powstańczego. Z powodu tego wyjazdu do końca życia dręczyły go potem wyrzuty
sumienia. Po upadku powstania nie mógł już wrócić do kraju i do śmierci
pozostał na emigracji.
"Kordian" napisany został w Genewie w 1833 roku (wydany rok
później). Był on początkowo zaplanowany jako trylogia opowiadająca o
dojrzewaniu, walce i klęsce pokolenia powstańców.
Imię głównego bohatera należy do kategorii imion znaczących
(takich, które swoim brzmieniem i pokrewieństwami znaczeniowymi nasuwają
skojarzenia z określonymi ideami lub pojęciami): "cor" - serce; skojarzenia:
odwagi, tęsknoty, nieco chorobliwego niezrównoważenia duchowego.
Omawiany dramat miał stanowić pierwszą część cyklu
zatytułowaną "Spisek koronacyjny" (nawiązanie do sprawy spisku, którego
uczestnicy mieli zgładzić cesarza Mikołaja I przybyłego wraz z rodziną do
Warszawy w 1829 roku na uroczystość koronacji). Otwierające go sceny, pozornie
nie związane z losami głównego bohatera, zostały pomyślane jako wstęp do
całości trylogii. Ostatecznie jednak nigdy ona nie powstała.
Słowacki o swoim bohaterze powiedział, że jest "obrazem
wieku naszego, bezskutecznych jego usiłowań". Kordiana cechuje bowiem głębokie
poczucie bezsensu życia. Chciałby dokonać czegoś wielkiego i niezwykłego, a
jednocześnie zdaje sobie sprawę z nierealności swoich pragnień. Paraliżuje to
jego wolę i budzi myśli samobójcze.
We wczesnej młodości przeżywa nieszczęśliwą miłość.
Sentymentalne, arkadyjskie, wykoncypowane uczucie, które ma być ukojeniem
"jaskółczego niepokoju".
Konsekwencją niespełnionej miłości jest próba samobójstwa.
Nie udało się bohaterowi znaleźć ideału wykraczającego poza codzienność, w
którym zamanifestowałby i potwierdził swoją tożsamość i wyjątkowość osobowości.
Nie do przyjęcia okazała się przyziemna, niegodna idealisty kariera Janka, co
psom szył buty, nie do powtórzenia w zmienionej sytuacji historycznej są
żołnierskie czyny z opowieści Grzegorza.
Podejmuje więc poszukiwania właściwej tylko sobie drogi
życiowej i wyrusza w podróż po Europie. W jej trakcie poznaje świat (Anglia,
Włochy), konfrontuje marzenia i ideały z rzeczywistością, uczy się odróżniania
wartości prawdziwych od fałszywych:
Kres wędrówki stanowi szczyt Mont Blanc. Tu, na podobieństwo
Hamleta i jego słynnego monologu:
Następuje kolejny etap: romantyczne wcielenie w bojownika o
wolność, przemienia się w spiskowca. Jednak nieudana próba pełnienia
roli przywódcy i złożenia jednostkowej ofiary na ołtarzu ojczyzny, pokazują, że
Kordian nie dorósł do czynu. Bohater okazuje się niedojrzały psychicznie (nie
umie opanować bujnej wyobraźni), moralnie (nie potrafi złamać tradycyjnej
etyki: zabijając cara popełniłby śmiertelny grzech zabójstwa i królobójstwa) i
politycznie (nie ma żadnego programu). Kordian zostaje pojmany i skazany na
śmierć, dokonuje jednak wyjątkowego czynu żołnierskiego - przeskakuje konno
szpaler szwoleżerów. Ostatnia scena to chwila, gdy Kordian stoi przed plutonem
egzekucyjnym, a adiutant nadjeżdża z rozkazem odwołującym egzekucję. Czy zdąży,
nie wiadomo. Jedynie fakt, że dramat miał być pierwszą częścią trylogii,
pozwala mieć nadzieję, że bohater pozostał przy życiu.
Dyskusja nad przyczynami klęski powstania była jednym z głównych
tematów polskiej literatury polistopadowej. "Kordian", trzeci z kolei utwór
dramatyczny Słowackiego, tym przede wszystkim różni się od poprzednich, że
dotyczy współczesnych autorowi wydarzeń.
Temat powstania bezpośrednio podejmuje Słowacki już we
wstępie, w "Przygotowaniu". Z diabelskiego kotła wyłaniają się przywódcy "z
piekła rodem": przerażeni republikańskim charakterem powstania i dążący do
zahamowania zrywu. Chłopicki (o ambicjach Napoleona, ale bez jego rozumu, stary
i odizolowany od ludu); Skrzynecki (tchórz, kunktator, niezdecydowany i
powolny); Niemcewicz (stary i zapatrzony w przeszłość, zajęty jedynie
problemami rodzinnymi); Lelewel (teoretyk, skłonny jedynie do jałowych
rozważań); Krukowiecki (zdrajca).
W scenie "Spisku koronacyjnego" widzimy podzielone
społeczeństwo: młodzi oficerowie pragną walki, prezentują patriotyzm i
nienawiść do wroga, lecz są niedojrzali moralnie (niemożność stworzenia nowej
etyki walki i wykorzystywanie kodeksu rycerskiego wykluczającego podstęp;
narodowa tradycja czci dla króla-pomazańca silniejsza niż nakaz bezwzględnej
walki z zaborcą; teatralna oprawa spotkania: maski, hasło, bliskość grobów
królewskich); kler jest zachowawczy, proponuje cierpiętniczą ideologię i modły
jako sposób działania. Lud, reprezentowany przez żołnierza, starca i
nieznajomego, co prawda nienawidzi cara, ale potrzebuje mądrych przywódców.
Wynik głosowania, które ma przesądzić o zamachu wypada negatywnie, Kordian
wyrusza więc sam, lecz ponosi klęskę (niedojrzałość psychiczna pokolenia powstańców).
Pomimo jednak negatywnej oceny powstania, jako zrywu powstańczego z góry
skazanego na klęskę, Słowacki z szacunkiem i podziwem wyraża się o młodych
powstańcach. Wskazuje wielkość i szlachetność idei, romantycznego patriotyzmu
powstańców, uznania przez nich wolności ojczyzny za najwyższą wartość.
"Kordian" to dramat romantyczny. Cechuje go:
Inne dramaty Słowackiego
"Horsztyński" - dramat prozą z 1835 roku. Słowacki
ukazał w nim nieudolność szlachty do przeprowadzenia rewolucji. Jest to aluzja
do klęski powstania listopadowego. Główny bohater Szczęsny Kossakowski buntuje się
przeciwko ojcu, który jest zdrajcą, nie umie jednak znaleźć sobie miejsca wśród
rozgrywających się walk politycznych. Szarpany wewnętrznymi sprzecznościami
myśli o samobójstwie.
"Lilla Weneda" - tragedia, która w intencji twórcy
miała stać się unaocznieniem mitu o przedhistorycznej Polsce. Akcja toczy się
wokół tematu walk Wenedów z najeźdźcami Lechitami. Wenedzi - lud pieśniarzy i
artystów, nie wykorzystują swojej przewagi liczebnej i siły rycerskiej,
ponieważ nie wierzą w zwycięstwo, liczą jedynie na cudowne działanie złotej
harfy ich króla Derwida. Wzruszający jest tragizm ginącego narodu, ogrom jego
nieszczęść i cierpień.
"Mazepa" dramat z roku 1840, którego tytułowym
bohaterem jest znany z awanturniczego trybu życia paź Jana Kazimierza.
"Fantazy" - dramat realistyczny ukazujący rodzinę
ziemiańską, której grozi bankructwo. Poeta odsłania negatywne postawy moralne i
pustkę umysłową przedstawicieli ówczesnej arystokracji. Równocześnie ostrzem
satyry godzi w fałszywą romantyczność, pozę i zakłamanie znużonych życiem
bogaczy. Do pozytywnych bohaterów zalicza rewolucjonistów (Major), zesłańców
politycznych (Jan). W przeciwieństwie do Kordiana - Jan umiał powiązać walkę z
ruchem społecznym.
"Sen srebrny Salomei" - dramat z czas konfederacji
barskiej. Bieg wydarzeń uwarunkowany jest proroczymi snami i przeczuciami.
Przesłanki mistyczne łączą się z realiami powstania chłopów ukraińskich.
Wstrząsające wrażenie robią sceny pełne okrucieństwa, tortur i śmierci.
"Beniowski" - poemat ukazał się w 1841 roku jako generalna
rozprawa Słowackiego z przeciwnikami osobistymi i politycznymi. Poeta
zaatakował postawę konserwatywną emigrantów polskich, tzw. "jezuitów".
Polemizował z Mickiewiczem, pretendując do roli wieszcza, duchowego przewodnika
narodu. Bohaterem utworu uczynił Słowacki Maurycego Kazimierza Zbigniewa
Beniowskiego, prostego szlachcica o barwnym życiorysie (prototypem postaci jest
Maurycy Beniowski, osiemnastowieczny szlachcic węgierski, który spisawszy
"Pamiętniki" przedstawił się w nich jako magnat litewski i węgierski, uczestnik
konfederacji barskiej, zesłaniec na Kamczatkę). I tak w pieśniach od VI po X
Beniowski odbywa misję dyplomatyczną na Krymie, a w ostatnich pięciu - prowadzi
tatarskie posiłki na odsiecz Barowi.
Dygresje, które swobodnie przeplatają się z akcją utworu,
można podzielić na:
|
|
|