|
|
|
XX-lecie międzywojenne : • Wstęp • Umysłowość • Dorobek literacki Europy • Tematy literatury międzywojennej • Liryka • Stefan Żeromski • Maria Dąbrowska • Zofia Nałkowska • Jarosław Iwaszkiewicz • Witold Gombrowicz • Bruno Schulz • Dramat |
Zofia Nałkowska Zofia Nałkowska (1884-1954), już jako początkująca pisarka szczególnie interesowała się problemami filozoficznymi i społecznymi, i szybko ujawniła temperament działaczki. W okresie przed I wojną światową jej aktywność dotyczyła przede wszystkim kwestii kobiecej: walczyła o równouprawnienie kobiet zarówno w sferze materialnej, jak i obyczajowej. Tematyce tej poświęciła swoje pierwsze powieści: "Kobiety" (1906), "Książę" (1907), "Rówieśnice" (1909), "Koteczka czyli białe tulipany" (1909), "Narcyza" (1910), "Lustra" (1913), "Węże i róże" (1915). W utworach tych znać wpływ tendencji młodopolskich. Pisarka analizuje psychikę kobiet, zwłaszcza sposoby przeżywania przez nie miłości, a jej bohaterki boleśnie odczuwają konfrontację marzeń ze światem skrępowanym
konwenansami i moralnością filistrów.
Po przeżyciach związanych z I wojną światową Nałkowska przestała zajmować się wyłącznie przeżyciami niezwykłymi i niepowtarzalnymi, podjęła natomiast próbę ukazania typowych ludzkich losów w ich historycznym i społecznym uwikłaniu. Wydany w 1942 roku "Romans Teresy Hennert", to powieść krytycznie osądzająca rzeczywistość dopiero co wyzwolonej Polski i ostrzegająca przed groźbą przejęcia władzy przez faszyzujące koła wojskowe. Kolejny utwór, "Dom nad łąkami" jest swoistym portretem domu rodzinnego i zapisem obserwacji z życia tamtej okolicy. "Choucas" (1927), książka napisana w Szwajcarii, mieści
się w kręgu lewicowej literatury pacyfistycznej krytykującej nacjonalizm, system kolonialny i wojny jako przedłużenie polityki rządów, reprezentujących europejskie warstwy posiadające. "Niedobra miłość" (1928) oskarża rządzącą elitę sanacyjną o wprowadzenie terroru, kierowanie się wyłącznie pragnieniem władzy i prześladowanie mniejszości narodowych.
Ukoronowaniem tego typu twórczości Nałkowskiej jest pisana od 1932 roku, a wydana w 1935 roku "Granica".
Tuż przed wybuchem wojny Nałkowska wydała jeszcze jedną powieść, "Niecierpliwi", będącą pesymistyczną wizją ludzi przegrywających ze światem.
Przez cały okres międzywojenny pisarka zajmowała się różnego rodzaju działalnością społeczną. W latach dwudziestych była członkiem zarządu Związku Zawodowego Literatów Polskich, pracowała w towarzystwie Patronat, opiekującym się więźniami, należała do PEN Clubu, a od 1933 roku do Polskiej Akademii Literatury. Dużą zasługą Nałkowskiej była opieka nad młodymi pisarzami, którym ułatwiała debiuty.
Prawie całą okupację autorka przeżyła w Warszawie, między innymi
organizując konspiracyjne życie literackie. W 1945 roku uczestniczyła w pracach Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce. Efektem tego doświadczenia stał się wydany w 1946 roku tomik krótkich opowiadań "Medaliony", przez wielu krytyków uważany za najwybitniejsze dzieło pisarki. Później pełniła różne funkcje państwowe.
"Granica"
"Granica" łączy w sobie cechy powieści:
Harmonijnemu współistnieniu i dopełnieniu się tych płaszczyzn utworu służy jego kunsztowna kompozycja.
Kompozycja powieści oparta została na zasadzie inwersji:
zakończenie fabuły znajduje się na początku utworu. Paralelność wątków i motywów (motyw trójkąta miłosnego) podkreśla szczególną rolę schematu w życiu człowieka. Kieruje to uwagę czytelnika nie na przebieg zdarzeń, ale na ich interpretację. W utworze mamy też elementy o charakterze metaforycznym, w skrótowym obrazie sygnalizujące główne problemy powieści: kamienica pani Kolichowskiej jest miniaturą społeczeństwa, pies na łańcuchu symbolizuje
ograniczenia ludzkiej egzystencji, "miejscem, w którym się jest", cierpienie ryby - znak bólu istnienia. Elementy te, wraz z precyzją konstrukcyjną czasu i przestrzeni, służą nadaniu utworowi jedności i zwartości.
Narrator jest osobą spoza świata przedstawionego, oddzieloną od niego stałym dystansem i przyjmującą postawę maksymalnego obiektywizmu. Nie narzuca swego autorytetu czytelnikowi, bez komentarza prezentuje na różnych prawach, różne subiektywne racje bohaterów, jedynie je porządkując i sumując. Wyłania się stąd wizja świata różnorodnego i wielostronnego, ale względnie jednolitego i uporządkowanego. Porządek ten rodzi się przede wszystkim ze społecznego charakteru bytowania jednostki.
"Granica" wyraża przekonanie, że odpowiedzi na pytanie, kim jest człowiek, nie da się sformułować jednoznacznie, jest on bowiem istotą duchową i biologiczną, wolną i zdeterminowaną, niepowtarzalną indywidualnością i wcieleniem powszechnego schematu. Jednocześnie wobec niewspółmierności między mniemaniem jednostki o sobie a sądem otoczenia o niej. Nałkowska formułuje myśl, że ostatecznym określeniem tożsamości człowieka jest obiektywny sens jego czynów. Ponieważ żyjemy wśród innych ludzi, to, czy naszym działaniem
przynosimy im dobro czy krzywdę, jest ważniejsze od naszych intencji. Ma to szczególne znaczenie zwłaszcza w społeczeństwie pełnym niesprawiedliwości i nierówności.
Powieść opisuje społeczeństwo podzielone na warstwy, pozostające w ostrym konflikcie interesów. Widzimy więc przedstawicieli ziemiaństwa, zubożałej szlachty, drobnomieszczaństwa, kapitału i proletariatu. Dzielą ich nieprzekraczalne granice, różnice horyzontów myślowych, wyobrażeń o świecie, poziom życia. Władza służy wąskim, egoistycznym interesom posiadaczy, gdyż uzależniają oni od siebie ekonomicznie ludzi piastujących urzędy
państwowe.
w płaszczyźnie społeczno-politycznej (bariera między poszczególnymi grupami społecznymi):
w płaszczyźnie obyczajowej:
w płaszczyźnie psychologicznej:
w płaszczyźnie moralnej:
w płaszczyźnie filozoficznej:
Obraz społeczeństwa polskiego
Ziemiaństwo (hrabiostwo Tczewscy). Prowadzą bezproduktywny, konsumpcyjny tryb życia (podróże, rozrywki, swoisty kult jedzenia w Chązebnej); związki emocjonalne, które zawiązują są powierzchowne i podporządkowane konwenansom (romanse Wojciecha Tczewskiego i jego żony); wszechpotężne zakłamanie (klerykalizm i pseudofilantropia Tczewskiej). Jednak ta klasa to podpora władzy (uzależnienie "bezpartyjnego" dziennika "Niwa" i ludzi takich jak Czechliński i Ziembiewicz).
Zdeklasowana szlachta (rodzice Ziembiewicza, Walerian i Joanna z Niemierów, zarządcy Boleborzy). Ludzi tych cechuje przede wszystkim konserwatyzm, ciasnota horyzontów i brak wykształcenia, co ma znaczący wpływ na wykonywaną pracę (bezładny sposób gospodarowania, pozornie patriarchalny stosunek do chłopów). Ekonomicznie i politycznie całkowicie uzależnieni od bogatego ziemiaństwa.
Drobnomieszczaństwo (pani Cecylia Kolichowska, wdowa i właścicielka kamienicy). Zatłoczony meblami salon jest swoistym symbolem cechującej ją żądzy gromadzenia i posiadania. Pozbawiona gustu malkontentka i prostaczka w swym dążeniu do wzbogacenia się zatraciła zupełnie poczucie przyzwoitości i przerabia piwnice na "mieszkanie" dla Gołębskich.
Kapitaliści (niewidoczny na pierwszym planie Hettner). Bezwzględny w obronie swych interesów, potrafi zręcznie wykorzystać związek pomiędzy warstwą kapitalistów a władzą polityczną (minister Niewieski, ojczym Elżbiety Bieckiej, jest finansistą; Marian Chąśba, wykształcony robotnik, zostaje zwolniony z huty za działalność polityczną; zamknięcie huty, choć jest objawem powszechnego kryzysu ekonomicznego, wiąże się ze zbrojną interwencją policji).
Proletariat (Justyna Bogutówna, rodzina Gołąbskich, Franek Borbocki), to ofiary panującego systemu, poniżone, wyzyskiwane i uciskane. Intensywne związki emocjonalne pozwalają im zachować poczucie sensu życia, jednak rodzący się bunt sprawia, że stanowią siłę społeczną zdolną do zorganizowanej walki.
Społeczeństwo polskie ukazane w "Granicy" jest podzielone na grupy, między którymi istnieją nieprzekraczalne bariery (poziom życia, sposób myślenia, język), dlatego też pozostają w ostrym konflikcie.
W takim społeczeństwie jednostka szczególnie łatwo ulega demoralizacji, niezależnie od grupy, do której przynależy (determinizm społeczny).
Obraz polskiego społeczeństwa jest w utworze oskarżeniem systemu politycznego Drugiej Rzeczypospolitej. W ten sposób powieść społeczno-obyczajowa staje się powieścią polityczną.
|
|
|