|
|
|
Barok : • Wstęp • Barok w Polsce • Umysłowość • Literatura • Pierre Corneille • Molier jako twórca komedii • "Jerozolima wyzwolona" • Główne nurty literatury polskiej • Daniel Naborowski • Jan Andrzej Morsztyn • Wacław Potocki • Jan Chryzostom Pasek • Szymon Zimorowic • Maciej Kazimierz Sarbiewski • Zbigniew Morsztyn • Wespazjan Kochowski • Stanisław Herakliusz Lubomirski • Samuel Twardowski |
Molier jako twórca komedii Molier (1622-1673), a raczej Jan Baptysta Poquelin, bo tak brzmiało jego prawdziwe nazwisko, obok Boileau, La Fontainea i Racinea należy do najwybitniejszych twórców europejskiej literatury i teatru wieku XVII. Mówi się, iż Molier "...odkrył w teatrze nową potęgę, jedną z największych jakie istnieją, mianowicie możliwość zabijania śmiechem, śmiechem brzmiącym ze sceny. W ręku Moliera komedia staje się satyrą, jedną z najgwałtowniejszych, najcelniejszych jakie istnieją".
Stworzył typ komedii klasycznej; komedii charakterów wyposażonej w głęboką prawdę psychologiczną i obyczajową. Takim utworem jest "Świętoszek" - mistrzowskie studium postaci, które mimo iż wpisane w klimat i scenerię XVII wieku, stanowią typy uniwersalne dla każdej czasoprzestrzeni.
Akcję umieścił w środowisku mieszczańskim i to ono właśnie stało się przedmiotem wnikliwej analizy, sama zaś intryga - dość prosta, chociaż nie pozbawiona swoistej dramaturgii, jest jedynie pretekstem do ukazania ułomności ludzkiej natury. Centralną postacią utworu jest Tartuffe, szalbierz i hipokryta, który podstępem wkrada się do domu Orgona, ujmując go swoją fałszywą religijnością. Autor nie od razu zapoznaje czytelnika z tą postacią, buduje wiedzę o nim stopniowo, najpierw za pośrednictwem wypowiedzi poszczególnych domowników. Kreślą one dość karykaturalny, satyryczno-humorystyczny wizerunek Tartuffea - wielkiego próżniaka i obłudnika, któremu bliższe są ziemskie przyjemności niż deklarowane wartości religijne. Sam bohater do akcji wkracza dopiero w III akcie. Świętoszek wprowadza konflikt pomiędzy Orgonem a resztą rodziny. Naiwny i prostoduszny Orgon staje się przedmiotem manipulacji przybysza. Nie zauważa, że ten próbuje uwieść mu żonę i chce ożenić się z córką, aby zawładnąć majątkiem. Dopiero sprytny fortel Elmiry odsłania przed nim prawdziwe oblicze "świętoszka". Pełnej
demistyfikacji dokonuje król, który ujawnia, że Tartuffe jest od dawna poszukiwanym przestępcą.
Autor zrezygnował z przesadnego komizmu, wypełniając nim przede wszystkim dwa pierwsze akty. Mamy więc tu:
Niemniej jednak autor wzmacnia nastrój grozy, co służy przesłaniu utworu, który przede wszystkim ma przestrzegać przed bezgraniczną ufnością, nawet wobec osoby, która zdaje się być uosobieniem żarliwej wiary. Utwór ponadto obnaża zakłamanie i bigoterię, ostrzem satyry dotyka ludzi naiwnych, łatwowiernych i po prostu głupich.
|
|
|